Znamy to z każdego projektu: wysyłamy klientowi podstronę do akceptacji, a wracają uwagi w stylu „w tym trzecim akapicie na dole trzeba napisać to inaczej”. W międzyczasie tekst zdążył się przesunąć, doszła nowa sekcja i nikt nie ma pewności, o który fragment chodzi. Druga runda trafia do Worda, trzecia na WhatsAppa, a część ustaleń zapada przez telefon. Po tygodniu trudno już odtworzyć, które poprawki zostały wprowadzone.WordPress 6.9 dodał do rdzenia funkcję Notatki, która porządkuje taki sposób pracy. Po kilku miesiącach korzystania z niej możemy powiedzieć, że w wielu projektach rzeczywiście kończy ona łańcuszek maili. Nie jest systemem zarządzania zadaniami, ale pozwala prowadzić rozmowę dokładnie tam, gdzie znajduje się komentowana treść.Warto odróżnić tę funkcję od rozwiązania opisanego w tekście o notatkach w panelu WordPressa. Tam chodziło o prywatne notesy w kokpicie, tutaj o komentarze przypięte do konkretnych bloków: akapitów, nagłówków, zdjęć, list czy przycisków.

Jak Notatki działają w praktyce

Po otwarciu strony w edytorze blokowym klikamy element, którego ma dotyczyć uwaga, wybieramy opcję dodania notatki i wpisujemy komentarz, na przykład: „ten nagłówek jest zbyt techniczny” albo „proszę podmienić zdjęcie na wersję z nowym opakowaniem”.

Uwaga zostaje połączona z konkretnym blokiem, a nie z całą podstroną. Osoba wprowadzająca poprawkę od razu widzi kontekst i nie musi szukać wskazanego zdania. Docenimy to zwłaszcza na długich stronach ofertowych, gdzie występuje kilka podobnych sekcji i powtarzające się wezwania do działania.

Wszystkie otwarte notatki są dostępne w panelu bocznym. Można na nie odpowiadać, tworząc wątek, więc pytanie, doprecyzowanie i decyzja pozostają przy właściwym fragmencie. Po wykonaniu poprawki oznaczamy temat jako rozwiązany. W razie potrzeby możemy wrócić do zapisanej rozmowy, zamiast odtwarzać ustalenia z kilku kanałów.

Notatki są widoczne wyłącznie na zapleczu dla osób, które mogą edytować dany materiał. Nie pojawiają się na publicznej stronie, również wtedy, gdy komentowana podstrona jest już opublikowana. Dzięki temu nadają się do wewnętrznej pracy zespołu oraz uzgadniania zmian z klientem.

Prosty proces akceptacji treści

Sama funkcja nie pomoże, jeśli uwagi nadal będą napływać wszystkimi kanałami. Przed pierwszą rundą warto ustalić, że komentarze do treści trafiają do WordPressa, a jedna notatka dotyczy jednego zagadnienia. Jeżeli w sekcji trzeba zmienić tekst, zdjęcie i kolejność elementów, lepiej utworzyć trzy krótkie uwagi. Łatwiej wtedy wdrażać zmiany i zamykać poszczególne tematy.

Po naszej stronie sprawdza się prosty schemat: przeglądamy otwarte notatki, prosimy o doprecyzowanie, wprowadzamy uzgodnioną zmianę i dopiero wtedy zamykamy wątek. Status „rozwiązany” powinien oznaczać, że poprawka faktycznie znalazła się w treści albo obie strony świadomie z niej zrezygnowały.

Przy większej witrynie warto przekazywać podstrony do odbioru partiami i określić termin zebrania komentarzy. Notatki porządkują rozmowę, ale nadal ktoś musi pilnować terminów i zdecydować, kiedy etap został zaakceptowany.

Ustawienie współpracy z klientem

Klient powinien otrzymać osobne konto, a rolę dobieramy do materiałów, które ma widzieć. Redaktor może domyślnie pracować przy wszystkich wpisach i stronach. Autor ma węższe uprawnienia i zwykle korzysta z notatek tylko przy własnych treściach.

Trzeba pamiętać, że prośba, aby klient „pracował wyłącznie na notatkach”, jest zasadą organizacyjną, a nie techniczną blokadą. Dodawanie notatki jest powiązane z prawem do edytowania danego materiału. Jeśli klient nie może mieć możliwości zmiany treści, potrzebna będzie dodatkowa konfiguracja uprawnień albo inny proces akceptacji.

Nie udostępniamy wspólnego konta administratora. Oddzielni użytkownicy pozwalają rozpoznać autora uwagi, ograniczyć dostęp do zaplecza i odebrać go po zakończeniu projektu.

Osobie nietechnicznej wysyłamy krótką instrukcję ze screenem: jak zaznaczyć blok, dodać komentarz, odpowiedzieć i kiedy oznaczyć temat jako rozwiązany. Bez niej użytkownik może nie zauważyć nowej ikony albo zacząć bezpośrednio zmieniać tekst, przez co historia decyzji znów stanie się nieczytelna.

Czego jeszcze brakuje

WordPress może wysłać autorowi wpisu e-mail, gdy inny użytkownik doda notatkę. Funkcję włącza się w ustawieniach dyskusji. Nie jest to jednak pełny system powiadomień projektowych: wiadomości trafiają przede wszystkim do autora materiału, a przy dużej liczbie uwag mogą przychodzić pojedynczo. Trzeba więc poprawnie przypisać autorstwo, sprawdzić wysyłkę poczty z WordPressa i nadal informować, że dana runda komentarzy została zakończona.

Brakuje wygodnego eksportu notatek do protokołu odbioru. Przy formalnej akceptacji nadal potrzebny będzie osobny dokument. Notatki ułatwią jego przygotowanie, ponieważ ustalenia pozostają przy właściwych fragmentach, ale nie zastąpią podpisanego protokołu ani systemu zgłoszeń z terminami.

Ograniczeniem jest też dokładność. Notatka odnosi się do całego bloku, a nie do zaznaczonego słowa wewnątrz akapitu. Przy dłuższym tekście warto więc zacytować początek zdania, którego dotyczy zmiana. Ostrożności wymaga również dzielenie i duplikowanie bloków zawierających notatki, bo później ich powiązanie może nie być jednoznaczne.

Rozwiązane wątki pozostają zapisane. Jest to przydatna historia ustaleń, ale przy treściach aktualizowanych przez lata może tworzyć bałagan. Warto okresowo je przeglądać w ramach administracji — podobnie jak inne elementy omawiane przy aktualizacji do WordPressa 7.0.

Podsumowanie

Dla nas jest to jedna z najbardziej praktycznych zmian ostatnich wydań WordPressa. Nie robi wielkiego wrażenia podczas demo, ale przy każdej podstronie potrafi oszczędzić kilka wiadomości, dodatkowy dokument i czas potrzebny na znalezienie właściwego fragmentu. Najwięcej zyskają zespoły marketingowe, redakcje i firmy, w których treść przechodzi przez kilka osób przed publikacją.

Notatki nie naprawią niejasnego podziału odpowiedzialności i nie zastąpią harmonogramu. Jeśli jednak akceptacja treści regularnie rozjeżdża się między e-mailem, telefonem i komunikatorem, warto poświęcić pół godziny na ustawienie kont, przygotowanie instrukcji i próbną rundę. Zwykle już przy kolejnej podstronie różnica jest wyraźnie odczuwalna.

Jeżeli macie inne pytania odnośnie tworzenia stron internetowychadministracji stron internetowych lub pozycjonowaniem stron śmiało piszcie do nas.

Mateusz Adamski

Mateusz Adamski

Frontend Developer, Specjalista SEO. Od 2009 roku zajmuję się pozycjonowaniem oraz optymalizacją stron internetowych. Od 2012 roku specjalizuję się w tworzeniu stron i sklepów internetowych opartych na systemach CMS WordPress oraz Prestashop. Posiadam dobrą znajomość HTML5, CSS3, Bootstrap. Dysponuję również dużym doświadczeniem z programami Adobe Photoshop, Dreamweaver oraz CorelDRAW. Prywatnie jestem dużym fanem fotografii oraz motoryzacji. Od 2013 roku udzielam się jako klubowicz oraz moderator ogólnopolskiego klubu motoryzacyjnego. Masz jakieś pytania? Napisz do nas.